Odpowiedź na to pytanie wcale nie jest taka prosta. Owszem, Włosi słyną z długiego biesiadowania, urlopów w trybie slow, ale trudno pominąć uliczny chaos i picie espresso w biegu. Jak to naprawdę jest z tym słodkim życiem i słodkim nic nierobieniem?
Trudno dokładnie wskazać początki tej filozofii. Niektóre źródła podają, że sztuka powolnego życia narodziła się w latach 80. i 90. XX wieku, gdy Bruno Contigiani i inni Włosi założyli stowarzyszenia propagujące „arte di vivere lentamente”. Ich przesłanie było proste: unikanie pośpiechu i stresu poprawia jakość życia, pozwala docenić codzienne przyjemności i kontakt z bliskimi. Należy jednak wspomnieć, że o kulturze spokoju mówiono już w starożytności – o przyjemności płynącej z odpoczynku pisali między innymi Pliniusz Młodszy i Cyceron, poskreślają że poza pracą i obowiązkami warto pamiętać o poświęceniu czasu na sztukę, naukę i refleksje.
Idea „dolce far niente” zakłada po prostu cieszenie się spokojem, kawą w słońcu czy lekturą książki. Filozofia powolnego życia znalazła odbicie w kinie współczesnym – film „Jedz, módl się, kochaj” doskonale przedstawia odkrywanie przyjemności życia w powolnym rytmie, czerpiąc radość z prostych rzeczy, takich jak jedzenie posiłku w spokoju, na podłodze, bez stresu. Nie chodzi więc dokładnie o leżenie na kanapie czy bezczynność, ale o świadome przeżywanie chwili nie skupiając się na obowiązkach, na przykład spacerując nad brzegiem morza, kontemplując na ławce w parku czy delektując się posiłkiem bez pośpiechu. Wbrew stereotypom, Włosi są naprawdę pracowici, więc lenistwo i dolce far niente to dla nich dwie różne rzeczy.
Dolce far niente jest istotną częścią włoskiej codzienności, ale temperament mieszkańców często bierze górę. W Bel Paese można zobaczyć oba te oblicza: rozmowy tak szybkie, jakby istniała nagroda za wypowiedzenie jak największej ilości słów w jak najkrótszym czasie, wieczny pośpiech za kierownicą, ale lunch w cieniu drzewa na ławce w parku i popijanie wina do północy z przyjaciółmi.
Prawdziwa przyjemność tkwi w umiejętności cieszenia się życiem tu i teraz, choć przez chwilę.



